poniedziałek, 1 listopada 2010
Time to say... "Goodbye"...
Chyba to jednak do mnie nie dociera... niby to już pół dnia pakuję walizki. Zastanawiam się nad tym co mi tam będzie potrzebne, a co troszkę mniej, tak żeby zostawić i zabrać np następnym razem. Nie zdążyłam się nawet ze wszystkimi pożegnać, eh... :/
Ale tutaj, w świecie wirtualnym mogę w jakimś sensie pożegnać się z Wami... chcę także zaprosić Was "Pod norweskie niebo". Miło mi będzie jak tam zajrzycie czasem i po sobie pozostawicie ślad :)
Żegnam się tą pioseneczką: Eleni - Odpowie Ci wiatr - klik
Dagmara
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
36 komentarze:
Oczywiście, że będę zaglądać :))
Dobrej podróży :)) Pa, pa :))
Ale wrócisz prawda?
Uważaj na siebie tam daleko w świecie
Daguś!
Teraz to nie tak jak dawniej - wyjeżdżasz, komórek nie ma, GG nie ma, Skype nie ma, netu nie ma:)
Teraz nie czujesz, że podróżujesz hehe:))
Jedź, podbij ten kraj a skąd do nas będziesz nadawać, nie ma znaczenia:)
Buziaki:)
Dagmarko, coś się kończy a coś zaczyna, życzę aby to nowe było dla Ciebie piękne i abyś odnalazła się w tym jakże dla nas odległym kraju. Nie mówię Ci żegnaj bo oczywiście "Pod norweskie niebo" będę zaglądała z wielką chęcią :))
Buziaki i uściski!
Powodzenia!!! Niech ten wyjazd będzie niesamowitym dośwaiadczeniem i szansą na wymarzone zycie:)))
Szczęśliwej podróży i niezapomnianych wrażeń:) z niecierpliwością czekam na wieści z norweskiego blogu:)
pozdrawiam serdecznie!
Daguś,odezwij się jak dotrzesz na miejsce.
Do drugiego bloga będę zaglądać z wielką przyjemnością :)
Pozdrawiam serdecznie.
Bezpiecznej podróży Dag:)Czekamy na drugim blogu:)
Daguś,powodzenia!!! I spokojnej podrózy!
Buziaki
Do zobaczenia "Pod norweskim niebem" :) udanej podróży!
jestes teraz w ciekawym momencie
juz nie "tu", ale jeszce nie "tam"
mam nadzieje, ze "tam" znajdzie Cie jak najwiecej dobrych chwil
Dagmarko, Ty pakujesz walizki, a ja rozpakowuję. Miałam emigrować , bo praca , bo nowe wyzwanie...a nic z tego nie wypaliło. Może i dobrze, bo zdrowie ostatnio szfankuje i muszę być pod obstrzałem lekarzy.
Oby Ci się wiodło na obczyżnie ;)
Ściskam
To przesiadam się pod norweskie ;-) Miłej podróży!!!
nie ważne gdzie, ważne z kim - a że jedziesz do Małża - to tylko to się liczy, reszta to dodatki do życia
no a poza tym ktoś nam musi pokazać te wspaniałości norweskie ;)
buziaki
Do zobaczenia na "Norweskim"
Pozdrawiam serdecznie
Do zobaczenia pod Norweskim niebem.
Szczesliwej podrozy, pozdrawiam.
Zaglądam "pod Norweskim niebem",tu uwielbiałam oglądać, poczytać....
Mój mąż też w tym kraju, zachęca nas do przeprowadzki...boję się... może w końcu podejmę jakąś decyzję? Twój blog bardzo pozytywnie mnie nastraja i dodaje otuchy...
Pozdrawiam
Najważniejsze, że będziesz tam ze swoim Mężem! A pod norweskie niebo zaglądałam i na pewno zaglądać będę z nieukrywaną radością! Wszystkiego dobrego, powodzenia!
Z wielką chęcią pozaglądam, koniecznie pochwal sie haftami śnieżynek:) Szerokiej drogi i wiatru w skrzydłach Ci życzę:)
Pozdrawiam cieplutko!
Szczęśliwej podróży Daguś :) Korzystaj tam z życia, ale mam nadzieję, że to "wygnanie" to nie na zawsze :)
No i dalej liczę na wpisy na blogu :)
Cieplutko pozdrawiam - trzymaj się :)
miłej podróży...będę zaglądać na drugiego bloga!!!powodzenia!!!!
Bądź TAM szczęśliwa Daguś :)
Na pewno po norweskie niebo będę zaglądać. I jestem pewna, że i norweską przestrzeń oswoisz na swój niecodzienny sposób.
Powodzenia!
Dagmarko wszystko się ułoży zobaczysz ... a i przecież zawsze możesz wrócić ... Zawojuj ich tam tak jak tylko Ty to potrafisz !!!!
Szczęśliwej podróży i odezwij się szybciutko !!!
Buziaczki
Szerokiej drogi!!!
Szczęśliwej podróży :)
PS widzę, że Twoja ceropegia rośnie jak szalona! ;)
Ściskam serdecznie :*
z całego serducha odwagi, znalexienia tam tego czego nie ma tu :)
norweskie niebo?! oczywiscie ze tak
czekam na zaklinanie wnetrz norwegom :)
bądź tak tam po prostu
BEZWSTYDNIE SZCZĘŚLIWA !!!!!
Powodzenia i szybkiego zaklimatyzowania w nowym miejscu!
Szczęśliwej drogi Daguś :)
Będę zaglądać do Ciebie pod norweskie niebo ...niech będzie dla Ciebie przyjazne:)
:***
Dziękuję Wam za te życzonka :* Kochane jesteście!!! :)
Ofkors pisze do Was spod norweskiego już nieba, będę pomału się oswajać i układać sobie jakoś życie :)
Asiu :) wiesz, powiem Ci, że sporo ludzi tu już wyjechało, na pewnym spotkaniu z księdzem - Polakiem, który teraz został proboszczem w Trondheim po tym jak z D. powiedzieliśmy, że jesteśmy z Gryfina to pytał się nas czy ktoś tam jeszcze pozostał? :P bo gdzie się nie ruszy tam Gryfino, Chojna, Stagard Szczeciński (zachodniopomorskie), jednym zdaniem Polaków tu pełno i z tymi akurat co znamy i poznaliśmy jak rozmawialiśmy mówili, ze do Polski nie wracają! Ja jeszcze nie wiem... nie mieszkałam tu, więc nie mam zdania, bo tyle co na wakacjach tu byłam, ale to nie to samo co życie tutaj. Mówisz, że się boisz ;) ja też :) ja zawsze się boję nowego... na prawko też szłam z bijącym serduchem, na początku zarzekając się, że nie chcę nawet próbować... kurcze uparta jestem :P sam kurs prawa jazdy bardzo mi się podobał :) jeździć nie jeździłam, bo czekam na "papierek", dlatego też już Norwegii nie mówię "nie" choć tak też było na początku... cóż "kto nie ryzykuje ten nie ma" jak mówią ;) także może i Tobie uda się podjąć te wyzwanie? :) powodzenia! :)
aaa bałam się też sama podróżować... samego lotu samolotem się nie boję, tylko tego, że się zgubię, te lotnisko w Oslo takie wielkie :P ale to też już oswoiłam :) kumam o co chodzi w tej całej odprawie itp, a stety niestety do Trondheim nie ma bezpośrednio samolotu, muszę dwoma lecieć... teraz na obu odprawach zostałam porządnie obmacana przez celniczki, chyba musiałam podejrzanie wyglądać :P
Madlinko - to się okaże...
Lambi - no tak, coś w tym jest ;) z Wami dalej będę mieć jakiś kontakt, choć neta w dzień nie mam, więc trochę ograniczony :P ale może to i dobrze ;) wicej rzeczy zdązę zrobić ;) a w końcu mogę robić za żonę przede wszystkim, która i posprzątać musi i ugotować obiadek itp ;)
Kamilo - hmm no właśnie coś tak wspominałaś o tej przeprowadzce, ale nie bardzo rozumiałam co gdzie i jak?... i mówisz zostajesz? ważne aby razem :) zdrówka życzę przede wszystkim!
Mia - ;) oj ten niecodzienny sposób ;) hehe, wczoraj byłam na klamociach i D. stwierdził, że mu się te zakupy nie podobają... same graty kupiłam :P eee tem, mi się nie podoba jak on teraz mieszka -brr, a ja jak zrobię - będzie ładnie :) choć pewnie nie tak ładnie jak by to było na swoim niestety...
Romantyczna Kobieto - a no rośnie :) tylko musiałam kwiatka zostawić :( ale następnym razem zabiorę ze sobą :P
Powodzenia i do zobaczenie Pod norweskim niebiem
No to czekamy Tu na Ciebie :) Pozdrawiam Agata
Witam :)
Twoj piekny blog zostal zaprezentowany na The Bunny Attic w Znaleziskach w stylu English Country, Vintage and Shabby Chic
Serdecznie pozdrawiam
Daguś, życzę Ci dużo spokoju, radości i ciepła duchowego w te najpiękniejsze dni roku.
WESOŁYCH ŚWIĄT !!! :)
Wesolych Swiat Bozego Narodzenia oraz szczesliwego Nowego Roku duzo zdrowia i radosci e zyciu sklada Gosia z Rodzina.
Prześlij komentarz