poniedziałek, 25 października 2010

Czas to pieniądz.

Pieniądz jest czasem.
A czasem go nie ma.

(jak to trafnie ktoś zauważył :P)


Blaszane zegarki, obiekt moich westchnień ;)
Nie mam żadnego starego :/ wszystkie stylizowane - ale zawsze coś.
Dzień przed egzaminem, zadzwoniła do mnie mama, że mam jej czegoś tam poszukać w sklepach odzieżowych w Szczecinie. Jak znajdę to mam kupić :P Wysiadłam właśnie z samochodu po kursie. I dawaj na sklepy, co raczej nie było dobre... wiecie - "Czego oczy nie widzą..." Niestety moje oczy zauważyły to coś:


Piękny zegarek :) taki nawet dość konkretny i chodzi "jak w zegarku" ;) Nie muszę mówić, że na jego widok serce mi się ścisnęło? itp ;) Biłam się z myślami. Ale w końcu stwierdziłam, że kupię go sobie w prezencie za zdany egzamin ;) który oczywiście zdam "jutro" :P (to się nazywa pewność siebie - jakby co ;)


Cyferblat i wskazówki - no coś pięknego :)


I wzorki z tyłu:


Mamie też kupiłam to co miałam ;)
I jak wiecie dzień później egzamin zdałam :) dziękuję Wam za wszystkie gratulacje :* za Wasze historie (tak myślałam, że jednak większość z Was jeździ). Jak tylko odbiorę swoje prawko - będę jeździć ofkors :)


Pozdrawiam serdecznie,
Dagmara :)

43 komentarze:

ila pisze...

Zegarek rzeczywiście piękny, bardzo oryginalny i niestety coraz rzadziej u nas spotykany. Pamiętam Jak mój Śp. dziadek zawsze taki nosił w kieszeni kamizelki, zaglądał na niego paląc fajkę w swoim ulubionym fotelu:)( opis jak z jakiejś bajki, ale tak było):)
Gratuluje Ci również zdanego egzaminu:)
Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na "słodkości", jeśli takie lubisz i nie jesteś na diecie :P

Myszka pisze...

Piękny!!!!!!!! Super lubię takie prezenty od samej siebie:)

B. pisze...

prezenty zrobione samej sobie sa zawsze trafione (lub prawie zawsze)!
trzymam kciuki za jutro!
buziole
Basia

blogniedzielny pisze...

przepiekny,to nic ze nie sa stare jak swiat ale jak zostana w twoim posiadaniu to za sto lat beda stare :)

Dag-eSz pisze...

Ilo - Mój dziadek śp też palił fajkę ;) Haha jestem na diecie - ale nie takiej ;) Więc takie słodkości chętnie przygarnę :)))

Basiu - ale jutro nic nie ma! :) ja wspominałam dzień przed egzaminem na prawo jazdy ;)

Blogu niedzielny - co prawda to prawda ;)

Buziaki :)

HANNAH - UNE FEMME pisze...

Uwielbiam rozpieszczac sie prezentami-nagrodami. Ciesze sie że ty tez. Buziole i jeszcze raz gratulacje prafffka.

Kokon pisze...

Oj! Mnie się również marzy taka kolekcja zegarków. Nawet na starociach oglądałam ale póki co pieniądze potrzebne na podobno ważniejsze rzeczy. Ja zaczęłam prowadzić samochód dobrze po czterdziestce i jeszcze nikogo nie rozjechałam. Przez dwadzieścia lat panicznie się bałam kierownicy. Przemogłam swój strach i jestem z siebie troszkę dumna.

Ita pisze...

Też bym sobie go kupiła , jak by mi stanął na drodze ...cudny jest!
Pozdrawiam cieplutko.

Ola_83 pisze...

ale rarytasik zdobyłaś:)) śliczny! naprawdę!

pozdrawiam serdecznie!

folkmyself pisze...

Super sprawiłaś sobie prezent!

llooka pisze...

Dagmarko gratulacje!!!
A na tarcze zegarowe też ostatnio mam "ambę". Nawet zakupiłam starą powyginaną tarczę:)Ale ta Twoja rdzawa jest przedmiotem moich westchnień! No po prostu piękna! Adres znam, więc cichcem się zakradnę i będzie moja!
A busola w nagrodę też powalająca! Po koronach, ptaszkach, ogłaszam wszem i wobec, że nastała moda na stare zegary:)!
Ściskam Cię Kochana

Dag-eSz pisze...

Hehe Llooko ;) muszę ją dobrze schować nim wyjadę :P
Wiesz kupiłam ją chyba za 4zł na Jarmarku dominikańskim wraz z klamkami, taka biedna zniszczona leżała :( a ja ją schowałam i onei zapomniałam :/ ale odświerzyłam sobie ostatnio pamieć i gdzieś ją umieszczę... albo nie, bo skoro masz na nią chrapkę ;)
Buziaki

ABily pisze...

fajne są te zegarki,ja bardzo bym chciala kiedys kupic taki dewizkowy dla mojego męża...

aagaa pisze...

Daguś,śliczny ten zegarek! Najlepsze takie nieplanowane zakupy.Jestem pewna,że gdybyś wybrała się specjalnie w poszukiwaniu zegarka,to nie kupiłabyś żadnego.
Buziaki przesyłam

laurentino pisze...

cudeńka z duszą ;)Gratuluję egzaminu ;)
Pozdrawiam cieplutko ;)

Imoen pisze...

Jaki cudowny zegarek! Też bym nie przeszła obojętnie obok takiego skarbu!

Pozdrawiam.

lambi pisze...

Daguś, wiesz, że miałam Cię pytać czy kupiłaś sobie co z okazji zdania? Ja miałam to samo kochana...wysiadłam z "L"- ki i poszłam do Arkad, gdzie mi stanął na drodze pulower z Bennetonu:)) I też to było przed ezgaminem i stwierdziłam, że to prezent z okazji zdania hehe:) Nie ma jak przyjąć coś za dobrą monetę, nie? :))
Czarujący odmierzacz czasu:)
Buziaki:)

nikki pisze...

cudny zegareczek :)

Atena pisze...

Cos pieknego!!!
Jestem nim absolutnie oczarowana.
Pozdrawiam cieplutko

szewczykana pisze...

Pieniądz jest czasem.
A czasem go nie ma. - świete słowa.
A zegarki przepiękne... ja takie starutkie nazywam czasowstrzymywaczami :)

Jaga pisze...

Cudowny prezent sobie sprawiłaŚ!!

Mira pisze...

Oj piękny, piękny! I nawet jeśli był sakramencko drogi, to się rozgrzesz, bo zasłużyłaś. Prawko za pierwszym podejściem, to wyczyn wart każdego prezentu. Pozdrawiam.

alizee pisze...

No cudo po prostu.... sama nie wytrzymałabym i kupiłabym. Jest piękny. I ze spokojnym sumieniem można powiedzieć należał Ci się :)))
Gratuluję zdanego "prawka". Od zawsze twierdzę, że najlepszym przyjacielem kobiety jest.... jej samochód ;-)

Ściskam :))

agta pisze...

Piękny czasomierz! Ja też mam ostatnio chrapkę na takie cudo. Gratulacje ze powodu zdania egzaminu na prawo jazdy. Ja zdawałam 5 razy. Poniewaz sponsorem był mój tata wkurzał się strasznie że wydaje forse a ja "sobie nie zdaję". Aż pojechał ze mną na 3 czy 4 egzamin i kiedy zobaczył za co oblewają kursantów, już więcej nie powiedział złego słowa. A ja jeżdże od 17 lat i z tego co mówią inni jestem dobrym kierowcą (a blondynką jestem :))
Pozdrawiam!!

bestyjeczka pisze...

Śliczny, odpowiednia nagroda za egzaminacyjne trudy. Też bym się nie oparła :d MIłego dnia!

Mia pisze...

Skąd ja to znam? Kupowanie sobie nagród, nawet z wyprzedzeniem :)
A zakupów w Szczecinie to już Ci ogromnie zazdroszczę! Mieszka tam moja Babcia i kocham to miasto. Szkoda tylko, że dzieli nas prawie 600 km...
Zegarek śliczny, sama bym taki chciała.
Pozdrawiam serdecznie!

Penelopa pisze...

Jaki piękny.
Niewątpliwą zaletą prezentów od siebie jest fakt, że są zawsze trafione w 10-tkę.
:)

ALEXA pisze...

Piękny. Wręcz cudeńko!
Lubię takie prezenty... od siebie samej ;))

anne pisze...

no pewnie, że "coś pięknego" :))) choć zegarków nie noszę umiem docenić ich piękno :)))
nie złożyłam Ci wcześniej gratulacji z powodu zdanego egzaminu na prawo jazdy i czynię to teraz : GRATULUJĘ :)))
pozdrawiam serdecznie :))
Ania

Maja71 pisze...

Witaj,serdecznie Ci gratuluję zdanego egzaminu i życzę Ci...szerokiej drogi! Zegarek przepiękny-prawdziwa perełka.Pozdrawiam,Maja

Dekolandia pisze...

oj cudne te Twoje "czasomierze":))

otta pisze...

Tradycyjnie komentarze hurtem, ale ostatnio nawet w domu bywam gościem.....
Po PIERWSZE: zegarek rzeczywiście takiej urody, że trudno jej się oprzeć.Ale chyba i tak najbardziej urzekła mnie ta stara tarcza zegarowa. Ja się takim rzeczom nie potrafię oprzeć...
Po DRUGIE: motyw konika na biegunach. U mnie zamiast konika jest łoś tudzież renifer. Ostatnio zakupiłam foremkę do pierników w kształcie łosia. No i świetny, sprawny rysunek ze studiów.
Po TRZECIE: gratulacje prawa jazdy!!!!dla mnie zdanie za 1 razem to mistrzostwo. ja zdałam za niestety za 4 i chyba właśnie brak wiary w siebie był tego głównym czynnikiem.
Kurcze, uwielbiam Twoje zdjęcia. U nas teraz brak słonecznego świata więc wszystko co fotografuję wychodzi okrutnie marnie. pozdrawiam! i nie będę ukrywać - czekam na wznowienie norweskiego bloga.

Olala pisze...

śliczne zegareczki :) Ja bym jedynie usunęła słitaśną kokardkę ;) już mi się troszkę przejadły bo mam ich sporo w biżuterii ;P sama dodałaś czy taka była od razu?

Dorota pisze...

Piękne i klasyczne zegarki. Też takie lubię... U nas na carbootach (to takie targi jak w Polsce tylko, że na nich sprzedaje się wszystko co się ma do sprzedania,nawet starocie:) ) to czasem widziałam stare zegatki, tylko miały też swoją cenę oczywiście:) ehh tylko można powzdychać sobie:)
pozdrawiam

joanna pisze...

Obłędny!!! Zazdroszę ;))
Witaj w gronie kierowców :))

Ściskam serdecznie :)

Dag-eSz pisze...

Lambi - haha ;) ktoś by powiedział, ze zapeszam :P ale ja w przesądy nie wierzę ;) choć fajne są :) tworzą jakąś tam naszą tradycję i historię ;)

Miro - no właśnie jak na sprawnie chodzący zegarek i to jeszcze w starym stylu - nie był drogi ;)

Dziękuję Alizee - mówisz? a ja kurcze nie wiedziałam :/ hej przyjacieluuu ;) Wy dziewczyny to jednak kurcze niezłe jesteście :) z duchem czasu idziecie no no ;) to ja tylko miałam zaszczepiony stereotypowy wizerunek kobiety pasażera haha ;P

Także Joanno - dziękuję - hmm jak to brzmi :)

Agta :) no właśnie, drogę miałam niby banalną na kursie ale jak sobie przypomnę w ilu miejscach mogłam oblać... choćby głupie nie włączenie kierunku, każą powtarzać drogę, za drugim razem jak powtórzysz błąd "do widzenia" - taki banał ;) więc wolałam w pewnych miejscach włączyć - choć się zastanawiałam czy powinnam, bo cuś mi albo znak umknął, albo go nie było... ;)

Mia - jak będziesz odwiedzać babcię - daj znać! :) no ja sobie lubię prezenty kupować :D są takie TRAFIONE ;) jak to Penelopa stwierdziła :)))

Aniu - Dziękuję :) ja też zegarków nie noszę :P bo w komórce mam - chyba jak każdy ;) Ale ten nabytek jest na łańcuszku a odkąd przeglądam szafiarskie blogi to mi się podoba noszenie takiego na szyi ;) choć ludzie czasem się dziwnie patrzą - jakby chcieli sprawdzić czy dobrą godzinę pokazuje :P

Maju - dziękuję za gratulacje i odwiedziny ;)

Otta :*** serio podobają Ci się moje zdjęcia? :) wiesz u mnie też z pogodą różnie :/ na norweskim będę niebawem ;)

Olala - słitaśna kokardka była i pasuje mi do branzoletki którą kiedyś dostałam od kumpeli :) lubię groszki i kokardki - wszelkiej maści! za to, ze są słitaśne ;P więc mi ona nie przeszkadza - wręcz myślę że dodaje uroku :) a dziś widziałam w tym samym sklepie troszke inne ale podobne i też piękne! :)

Doroto - ja na Jarmarku Dominikańskim widziałam stare perełki, ale cena za duża :( więc kupiłam ten srebrny zamykany o wiele taniej - tylko on stylizowany :P

Dziękuję Wam za odwiedziny :*

aga pisze...

niesamowity ten zegarek...udało Ci się złapać unikalny okaz...super!Gratulacje składam za zdanie egzaminu na prawko!Nagroda zasłużona!Pozdrawiam:)

nikusia pisze...

Śliczne zegarki, ale pamiętaj szczęśliwi czasu nie liczą!!! :):) Ja chyba muszę być szczęśliwa bo zegarka nie mam a czas mi tak ucieka. Mam w komórce ale cyferki są tak małe że niedowidzę ;) Też nosiłam zegarek na szyji kiedyś teraz już nie noszę bo go nie mam najzwyczajniej na świecie zginą mi przy przeprowadzce :( Na szczęście to nie była jakaś pamiątka. Zdradź gdzie kopiłaś swój bo mój P o takim marzy!!!
Prawo jazdy ważna rzecz!!! Nie wiem jak bez tego żyć!!! MÓJ SAMOCHÓD MOJA TWIERDZA.
Gratuluję zdania i szerokiej drogi życzę!! Teraz zażycz sobie autko :)
Bardzo ładne zdjęcia.
Jesenne pozdrowienia...
Nikusia

lambi pisze...

Daguś,
jakie przesądy?:) Ja egzamin na 13-stego sobie wybrałam hehe:)) A prezent naprzód to wiara we własne siły a nie zapeszanie;)
Buziaki:)

Jolanna pisze...

Gratulacje !!! Prezent ustrzeliłaś świetny :) Będzie ładną pamiątką ze wspomnieniami a co !
Buziaki

Jolcia pisze...

Gdzie Ty kupiłaś ten piękny zegarek?

Dag-eSz pisze...

Jolciu i Nikusiu kupiłam go w Promodzie, ostatnio widziałam bardzo podobne tylko przednia tarcza to już nie były wzorki tylko wycięte kółka i do tego chyba fioletowa tasiemka :) też mi się podobał :)

Ago i Jolu - dziękuje :*

Lambi - jakby proponowali mi na 13-go wziełabym ;) za to miałam do wyboru godzinę: 7.00 i 8.00 (za wcześnie) i 13.00 więc wziełam 13.00 :) i tak na miasto wyjechałam po 14.00 ;) bo wcześniej teoria była i czekanie w kolejce ;)

Buziaki :*

Elle pisze...

Jaki piękny zegarek!!!

Gratuluję zdanego egzaminu.. widzę, że przegapiłam jakieś ważne wydarzenia - lecę podczytać co mam w zaległości :)
Pozdrawiam :)