No jakoś przebrnęłam ;)
piątek, 3 września 2010
Kopia obrazu Fragonarda
Na 3 roku studiów, na zajęciach malarstwa mieliśmy takie "zadanie domowe": wybrać sobie malarza (podany zakres od epoki do epoki - nie pamiętam jakich :P ) i skopiować jego wybrany obraz. Pamiętam jak siadłam z segregatorami "Wielkich malarzy" aby jakoś ogarnąć myśli i epoki, szukałam obrazka, który mi się spodoba - nie za trudny, aby nie miał zbyt wielu szczegółów do malowania... I znalazłam "Czytającą dziewczynę" Fragonarda :) Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że ten obraz przez wielu juz był kopiowany. Dopiero potem zaczęłam go zauważać w sklepach, w witrynach - myślę, że to głównie nadruki były... Jakoś tak się stało, że został mi mały fragment do skończenia, (była podmalówka)... i musiał czekać 2 lata...
Co się Mama nagadała: "Kiedy mi skończysz w końcu ten obraz?" Bo obiecałam Mamie, ze będzie dla niej ;) Co się odwlecze... Dopiero po ukończeniu studiów go skończyłam. Daliśmy go do oprawy i od jakiegoś czasu wisi u Mamy w pokoju. Mama mówi, że dziewczyna czyta modlitewnik i niech tak zostanie :)
10 rzeczy, które lubię (nie uwielbiam i kocham ;)... myślę, że niektóre są tak oczywiste, że pisać o nich jest bezsensu :P
1) Lubię niedzielne śniadanka w moim "pierwotnym domu"...
2) ...co za tym idzie, spędzanie czasu z rodzeństwem (teraz i szwagrem :), Mamą i Dżekusiem (psem ma się rozumieć :)
3) rozmowy o życiu z Mamą
4) spotkania i rozmowy z moimi przyjaciółkami
5) kupować kolczyki - kiedyś jako pamiątka z podróży
6) kupować stemple (zahacza o chorobę jakąś... ;)
7) tworzyć - tutaj długa lista by się pojawiła, bo ja mam "etapy", po jakimś czasie dana dziedzina sztuki mi się nudzi - mówię tu o rzeczach bardziej związanych z plastyką i zajmuję się następną...
8) podróże z moim Mężem
9) oglądać zdjęcia z albumów, powspominać sobie lub też popatrzeć jak ktoś kiedyś wyglądał ;)
10) marzyć, planować i to realizować ofkors :)
No jakoś przebrnęłam ;)
Także miłego, pierwszego, wrześniowego weekendu życzę :)
Dagmara
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
35 komentarze:
Ostatnie "lubię" nam się zgrało jak nic:). Cudny portret. Pierwszy raz się z nim spotkałam, ale ja ignorantka jestem w tej dziedzinie... Ależ nie dziwię się Twojej mamie, przecież to wypisz wymaluj Dagmarka!
Acha i co ja tu miałam? Mam na zbyciu stemple, takie trochę ogrodowe, jak chcesz, to chętnie Ci je sprezentuję.
Ciepełko ślę!
Llooka - jaka JA? ;) oj nie nie, choć podobno jak malarz maluje portrety to chcąc namalować daną osobę, maluje po części siebie, choć o tym nie wie :)
Llooka Ty serio tak z tymi stemplami? bo ja je pamiętam ;) ładne były i chyba od kumpeli swojej dostałaś jak dobrze pamiętam ;) Ja z chęcią przygarnę :) dzięki :*
Heh widzę,że się spóźniłam z zabawą albo TY pospieszyłaś ;)))
Dagus jestem pełna podziwu dla talentu.
Pozdrawiam
Dagmaro,pieknie malujesz!Jak ja zazdroszcze ci talenu:-/ Bo tak w sumie to ja taki beztalenc jestem.W niczym do konca sie nie czuje ,ani tez w niczym do konca dobra nie jestem.Wiec tak dlubie wszystkiego po trochu ,nadal szukajac powolania haha.No ale wracajac do tematu-nie dziwie sie,ze mama chciala ten obraz jak najszybciej.Sama bardzo chetnie przygarnelabym go do mojego( mam nadzieje) przyszlego kacika czytelniczego.Pozdrawiam cieplo i uciekam do lozka:-)
Piękny obraz,naprawdę jak oryginał wygląda. Masz talent, ja trochę zazdroszczę Tobie bo sama kiedyś zdawałam na ASP i jakoś nie wyszło
:(
Co do listy pkt 2- miałam kiedyś psa, który tak się wabił, niestety już go nie ma i pkt 3- mam tak samo:)
pozdrawiam serdecznie
Pod 7 i 10 pkt mogę się śmiało podpisać :))
Obraz świetny, ale Wiesz Llooka ma rację, że to trochę Ty. Bardzo lubię portrety :))
Ściskam
Śliczny obraz, ostatnio gdzieś wygrzebałam kopię Renoira- Mademoiselle Irene, utrzymana w podobnym klimacie jak ten namalowany przez ciebie...Mojemu mężowi bardzo spodobala się ta ruda panienka i sobie wisi w salonie:)
Śliczny banerek Dagmario :)
Pozdrawiam
Piękny obraz Daguś.
Pod 7,4, tez się podpisuję
W pierwszej chwili myślałam, że to Ty jesteś na obrazie. Później doczytałam i wow. Pięknie malujesz.
Pozdrawiam.
Prawdziwy majstersztyk.
Malarstwo to bardzo trudna sztuka, ale jak widać świetnie dałaś sobie radę!
Pozdrawiam:)
Kochana mnie już posłużyły a teraz niech przysłużą się Tobie. Wiem, że prezentów się nie wydaje, ale moja A na pewno by się o to nie pogniewa:)
I jeszcze jedno- Kobieto Ty się na poważnie weź za to malowanie!
A i jeszcze poproszę o przypomnienie adresu na maila.
Miłego dzionka!
Kobieto zgadzam się z Llooką zajmij sie malowaniem...prześliczna kopia!!!Masz talent jak nic...i fajnie że pokazałaś się nam w swojej 10 na +!Pozdrawiam serdecznie:)
Dagmarko, ja też miałam taką ,,pracę domowa,, tylko niestety temat(ku mojej rozpaczy)został nam nażucony odgórnie ;)
Przez kilka miesięcu męczyłam się z ,,Sierotą z Poronina,, W.Ślewińskiego.
Pięknie malujesz! gratuluję:)
pozdrawiam!
Chyle czola i gratuluje takiego talentu, odrobinke zazdroszczac ze mnie takie przywileje ominely ;)
A dziewczyna moze czyta modlitwenik a moze tzw. ksiazeczke dla mlodych dam, kiedys byly takie modne, w malych formatach wlasnie, pelne wierszykow i milosnych historii ...pozdrawiam cieplo
Nie widziałam oryginału. Bardzo mi się podoba ten obraz - Twoje dzieło jest niezwykle udane:)Te wypieki na twarzy dziewczyny chyba zdradzają, co czyta:)pozdrawiam
Masz talent Dagmarko ,podziwiam Twoje umiejętności nie tylko malarskie . Lubię do Ciebie zaglądać zawsze się czegoś nauczę lub znajdę inspirację , chociaż talentów plastycznych nie mam za grosz .Pozdrawiam Yrsa
Kiedy pisałam pracę maturalną również wybrałam obraz Fragonarda :) i podobnie jak twoja mama uznałam, że czyta modlitewnik. Obraz prześwietny
Po takim imponującym debiucie z pewnością będą następne??? Gratuluję efektu!
Imponujący obraz! Jestem pod wrażeniem talentu!
Daguś,zdolniacha z Ciebie!! Pięknie Ci ten obraz wyszedł!!!
Pozdrawiam
Kobiety - Wy beztalencia? (te co pisały) akurat! do szycia też trzeba mieć talent :)
Doroto - ja też do ASP zdawałam i się nie dostałam :P nawet wiem dlaczego ;)
Llooko - ja poważnie maluję od 10 lat, i mi trochę zbrzydło - patrz pkt 7. Może to głupio brzmi, ale jak ci każą malować to nie jest takie przyjemne :/ a jeszcze jak ci mówią, że takie malowanie jest nudne i oczekują od ciebie bachomazów i takie oceniają na 5 to dostałam zniechęcenia, kazali mi być "szaloną artystką z rozmachem" a ja taka nie jestem, więc i moje obrazy też nie. A więc nuda jak nic. Znajoma prosi mnie o obraz a ja... jakąś niechęć mam do pędzla :( i nawet się obawiam, że już "nie potrafię"... od roku nie malowałam - oprócz tego wykończenia...
także Lusi to nie debiut - juz pokazywałam na tym blogu, czy na kartkowym moje obrazki ;)
Savannah - zapewne nie czyta modlitewnika w oczach malującego Fragonarda ;) ale skoro to ja malowałam, a Mama mówi, ze czyta, to czyta :)
Miło mi, że kopia Wam się podoba :) Dziękuję za komplementa :*
Pozdrawiam! :)
Piękny portret ! Świetnie Ci wyszedł ! U mnie na szczęście były tematy dowolne na malarstwie.
Mamy wiele wspólnego jak widzę Twoją 10 :)
Buziaki
Piekna ta dama :)jakie ma pucusie zarozowione, ciekawe co czyta ;)
Pozdrawiam serdecznie
FAktycznie,ta dziewczyna ma coś z Ciebie. Twoją mamę rozumiem doskonale ;) też muszę "naprosić" się do zbudzenia o jakiś obraz Hani.
Maluj koniecznie choć od czasu do czasu, bo inaczej ręka wyjdzie z wprawy... a szkoda by było.
Pozdrawiam serdecznie.
Jestem pod wrazeniem! Zdolnosci manualne i talent do pozazdroszczenia. Niestety nie mam w moim otoczeniu nikogo, kto by mi taki obraz namalowal... ;)
Widze, ze kilka 'lubieniowych' punktow mamy wspolnych, szczegolnie nr 7 jest mi bardzo bliski ;))
Pozdrawiam serdecznie!
I milej niedzieli zycze :)
Krótko, cudowny obraz !
Miłej niedzieli
Ja jestem pozytywnie zaszokowana!
Ty ten obraz namalowalas!!!
Chyle czola.
Jest poprostu swietny!!!!
Pozdrawiam slonecznie
wlasnie zobaczylam oryginal tego obrazu ,mysle ze calkiem niezle Ci sie udalo :) mam napewno jest dumna z Ciebie :)
Dziękuję :*
Penelopo tylko u Ciebie sporo obrazków Hani nawet na ścianie :) a u mojej Mamy - pierwszy! wiem, ze z prawy można wyjść bo to nie jest tak, że człek z ręki sobie obrazek namaluje... dużo wprawy, pracy i siedzenia przy tym dobrze skutkuje, dlatego ja się boję, że ta wprawa sobie juz poszła... może się wezmę za ten obrazek dla znajomej ;)
Blogu niedzielny - trochę mnie rozbawiłaś - bo brzmi jakbyś była w muzeum i widziała oryginał :) także osmielę się twierdzić, ze nie widziałaś ;) po prostu w necie, ja też tam potem szukałam, aby upewnic się co do kolorów, ale taka jest prawda - co strona internetowa to obraz wygląda inaczej, więc który jest bliski oryginałowi? albo kto nam gwarantuje, ze nie oglądamy kopii w necie? ;)
Jolanno czekam na Twoje obrazki :)
Pozdrawiam wszystkich
oj zbieram szczękę z podłogi - fantastyczna kopia. Szkoda że nie potrafię malować, też bym tak chciała! Wielkie brawa.
Piękny obraz... Zdolniacha jesteś:)
Mydełko doszło- dziękuję :) Wczoraj czekało już na mnie w domu gdy wróciłam :) Zapach ma wręcz oszałamiający, bomba! Nie mogę oderwać od niego nosa ;)Dziękuję bardzo i pozdrawiam ciepło :)
Pieknie,,,cudowny obraz.
Czapy z głów-pięknie malujesz
Prześlij komentarz