poniedziałek, 6 września 2010
Dogadzając moim ptakom :)
I znowu prezent! :) I znów się chwalę ;)
Bo kolejna osóbka, która tworzy cudowne domki dla ptaków, obdarowała mnie takimi! :)
Jeden gigantyczny, tak, że spokojnie ptaszki się w nim wyśpią i najedzą ;) Nie muszę mówić, że ptaszki są zachwycone? ;)
Jolu Droga - dziękuję Ci za nie :*** Są piękne! Idealnie pasują do moich klimatów, napatrzeć się na nie nie mogę :)))))))))) Buziak wielki :*
"I pięknie jest..." :))))
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
35 komentarze:
fajowskie prezenty szczęściaro :)
No ... ptaszorki mają teraz full wypasik ;)
Jola piękne te domki robi, a z Ciebie szczęściara, super prezenty.
Pozdrawiam :)
DOMKI JOLANNY SA TAK CHARAKTERYSTYCZNE ZE NIE SPOSOB NIE ROZPOZNAC.PTAKI UROCZE+ DOMKI ::)) FAJNIE TO WYGLADA...RAZEM..SPRAWILO CI TO RADOSC SIE DOMYSLAM..RADOSC WYCZYTALAM..POZDRAWIAM
Naprawdę masz powody do radości:)
Domki fajne,ale moim zdaniem,te patyczki od lodow nie za bardzo tu pasuja.Jakies takie malo powazne.O wiele lepiej wygladalby kawalek deseczki,albo drobne galazki.Albo nawet sloma.Daszek ze slomy moglby wygladac bardzo ciekawie.
Magda
Ilekroć widzę te domki, to jestem zdziwiona, że tak prosta rzecz może tak dobrze wyglądać. Są urocze, zazdroszczę :)
Pozdrowienia!
Piękny prezent dostałaś . Zazdroszczę Ci.
Pozdrawiam
Jak te grubaski się tam zmieszczą?
Taaak, pięknie jest :) Domki - cudne!, aranżacja na tle starych dech - rewelacyjna ... ptaszęta, kurki, czasomerze ... pięknie jest :) Pozdrawiam
No pięknie jest!!!!
A domek od Joli tez mam, więc nie dziwie Ci się ,że nie możesz się napatrzeć!
Pozdrawiam
Och odetchnęłam z ulgą, że dotarły w całości :)) Cieszę się,że Ci się podobają. Wiesz daszki zawsze możesz obłożyć mchem lub patykami - może to niezły pomysł - jak napisała Magda (anonimowy)
Buziaki
Ech... nawet nie zwróciłam uwagi, ze to patyki od lodów, tak mnie zachwycił efekt...
Śliczne, proste... bardzo mi się podobają :))
Ściskam :))
Ja tez od razu zakochalam sie w tych domkach. Te wysokie wiezowce sa swietne.
Mam tez jeden domek wykonany przez Jolanne, ona cuda tworzy.
Pozdrawiam
oniemialam
zaraz biegne do Jolanny zapoznac sie z jej tworczoscia
Uroda tych domków zdecydowanie kryje się w ich prostocie.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Ale sliczny prezent! Domki sliczne! Idealne, takie jak sa!!!!
cudne!!! :) fajna aranżacja wyszła Ci na tle tych starych dech :)
Pozdrawiam :)
szkoda, że nie jestem tym ptaszkiem...
:) widzę nie tylko mnie się podobają :) co do daszków, kurcze niestety zdjęcie dokładnie ich nie pokazuje, tylko vis a vis :/ ale ja sądzę że te patyczki od lodów są świetnym pomysłem na dach! Ślicznie wyglądają i niczym nie będę obkładać! :) nie mówię, że ze słomy źle by wyglądały - po prostu inaczej ;)
Dziękuje za odwiedziny :)
Cudna chata :) Wspanialy prezent
Świetne prezenty:)
pozdrawiam!
Super prezent. Domki Jolanny to jej logo.
Pozdrawiam serdecznie
;) fajoskie ptaszki:D ostatnio zastanawiałam się czy kupić podobne tylko białe i w końcu nie wzięłam:/ co ja sobie myslałam !?
Prezenty są super, a Twoje domki rewelacyjne. Szczęściara :)
Gratuluję.
Klimatyczna aranżacja powstała dzięki tym domkom i ptaszkom. A zegary i decha świetnie ją dopełniają :)
Dagmarko cudne prezenciki otrzyymały Twoje ptaszęta. Nie zapomnij o dokarmianiu w zimie zmarzniętych ptaszynek za okienkiem.
Twój tkaninowy post na blogu norweskim tak mnie zdołował , że nie mogłam zdania napisać.
A czy można zamieszkać w tym sklepie z tkaninami ??? hihi.
A na jak jesteś długo w PL.
Buziaki ode mnie i Miłoszka
Fakt Dagmarko ... pięknie jest ...
już długo podglądam i śledzę Twojego bloga, więc postanowiłam sie odezwać :)
piękne domki dostałaś, super wyglądają na tle tych dech :)
świetny klimat tworzy ta dawna furtka :)
pozdrawiam
Mili :) jakbyś zamieszkała w tym sklepie to byś wszystkie tkaniny wyszyła :P bo tam maszyny też mają ;)
Wiesz nie wiem jak długo tu będę, bo mam pewne plany i nie wiem do kiedy uda mi się je zrealizować :)
Immacola - cieszę się i dziękuję za ujawnienie :) zapraszam! a decha ;) chyba zamęczę co niektórych robiąc fotki na jej tle ;) ale też tak jakoś mi się podoba :)
Pozdrawiam wszystkich! :)
Są naprawdę fantastyczne :)
NOooo..też bym takie chciała :) śliczne są szczęściaro :)
Nienawidzę braku czasu.....przeglądam blogi po łebkach, czytam co drugie zdanie, nie wstawiam komentarzy, choć tyle myśli w głowie się kłębi jak widze te cuda.....Wiele urokliwych rzeczy przybyło do Ciebie, i na szczęście je pokazujesz, bo bardzo lubie Twoje kompozycje fotograficzne. A apropos poprzedniego posta - ja na moich studiach na kopię wybrałam sobie Vermera (kobieta z dzbanem/ Kobieta przy oknie). Od poczatku wiedziałam, że to świętokradztwo, ale stwierdziłam, że jeśli mam czemus poświecić tyle czasu, nerwów, męczenia wzroku i dłoni to tylko jemu. Może kiedyś pokażę efekt pracy, zachęciłaś mnie do tego. I gratuluje Twojej kopii.!!!
A koguty na pierwszym zdjęciu - świetne!
Piękne domki! Szczęściara z Ciebie.
Odnośnie poprzedniego posta to ładnie malujesz!!!Jest czy się chwalić. Mi brak zdolności w tej dziedzinie!!!!
Pozdrawiam
Nikusia
Zajżałam dziś tu pierwszy raz i bede zaglądała codziennie. Domki przeurocze :). Cieplutkie pozdrowienia.
Otta - właśnie zastanawiałam się dlaczego Cię nie ma! Koniecznie pokaż swoją kopię :))) u mnie na pewno wybór malarzy kończył się przed Vermeerem :/ obraz ten o którym piszesz też mi się podoba :) wogóle jego twórczość mi się podoba, zwłaszcza po przeczytaniu książki "Dziewczyna z perłą" :)
Wamando - dziękuję :) i oczywiście zapraszam, będzie mi miło :)
Dziękuję wszystkim :*
Prześlij komentarz